W Ś R Ó D   W Y Z W A Ń   I   P A S J I

— FIGURKI —

FIGURKI I LALKI ARTYSTYCZNE

Staram się, aby były niepowtarzalne. Wykonuję je ręcznie, począwszy od formowania szkieletu, skończywszy na misternym zdobieniu. Zawsze dbam o każdy szczegół, choć nie zawsze jest to moim celem. Chętnie łączę cechy realizmu z elementami świata fantazji.

Rzeźbię używając mas samoutwardzalnych (masa papierowa, masa drzewna, glina), termoutwardzalnych (masy polimerowe: Super Sculpey lub Living Doll) i chemoutwardzalnych (Green Stuff, ProCreate). Zazwyczaj korzystam z tych pierwszych.

 

Figurki mają początek w mojej wyobraźni, która podgrzewa pragnienie tworzenia. Zdarzają się okazy przygotowane na zamówienie.

— RYSUNKI —

WĘDRÓWKI PO ZAKAMARKACH ŚWIATA WYOBRAŹNI

Kiedy sięgam po ołówek lub piórko, nie wiem co się wydarzy. Rysowanie jest moją najdłuższą i najwspanialszą przygodą, pełną tajemnic i niespodzianek. Towarzyszy mi od dzieciństwa. Tak jak skrawek papieru ukryty w kieszeni wraz z ostruganym ołówkiem.

— AKWARELE —

SUBTELNOŚĆ

Zachwycają mnie swoją delikatnością w przenikaniu się barw, subtelną grą światła oraz nieprzewidywalnością. Nie towarzyszą mi każdego dnia, lecz uwielbiam po nie sięgać, zwłaszcza wiosną i latem. Malowanie akwarelami sprawia mi ogromną radość, pobudza do szybkiego podejmowania decyzji  i wyzwala nieopisaną lekkość.

— IKONY —

PIĘKNO SŁOWA ZATOPIONE W OBRAZIE

Obcowanie z ikoną jest jak obcowanie z naturą, która odkrywa przed nami swoje nieskończone piękno. Jeszcze kilka lat temu ikona była dla mnie czymś nieosiągalnym. Trudna do opanowania technika tempery żółtkowej, bogata symbolika i odwrócona perspektywa wydawały się czymś odległym. Droga do tego niezwykłego spotkania była wyjątkowo wyboista.

Ikony piszę na desce lipowej, którą własnoręcznie gruntuję. Bezpośrednio na podobraziu wykonuję uproszczony zarys konturowy, przy czym wcześniej przygotowuję kilka projektów na papierze. Następnie wybrane miejsca złocę, zwykle metodą „na pulment”, korzystając z płatków czystego złota. Do malowania używam przede wszystkim naturalnych pigmentów, ucierając je ze spoiwem żółtkowym.

— W OBIEKTYWIE —

INSPIRUJĄCE SPOTKANIA

Jestem grafikiem, a nie fotografem. Fotografia wciąż pozostaje dla mnie zagadką, niezbadaną, choć intrygującą krainą. Lubię obraz czarno-biały, przyrodę w powiększeniu, ulicę w kadrze i portret.

Pierwszy aparat nabyłam nie z chęci fotografowania, a z potrzeby udokumentowania swojej twórczości. W rezultacie włos mi się jeży na głowie i  przedmioty same potykają, gdy tylko chcę uwiecznić swoje kolejne dzieło. Natomiast w plenerze bez końca mogę pełzać wśród roślin i bez opamiętania chwytać ich wyjątkowość. Trawa układa się wówczas w miękki kobierzec, kwiaty podrygują w rytm wyzwalanej migawki, drzewa powstrzymują nieustępliwy wiatr, chmury dawkują nadmiar roztańczonych promieni, aby te z kolei zbyt szybko nie wyczerpały się przed końcem dnia ...

— O MNIE —

ANNA PATRYCJA ŻURAWSKA

Moja twórczość sięga dzieciństwa. Nie pamiętam kolejności, w jakiej poznawałam i praktykowałam różne dziedziny sztuk plastycznych, tak jak nie pamiętam wszystkich swoich prac, rozdawanych w młodości tym, którzy wyciągali po nie dłonie. Na pewno pierwszy był grafit, potem kreda (grafit również dobrze smakował). Było rycie drutami w tynku, nożykiem w gipsie. Rzeźbienie w śniegu, piasku, glinie, plastelinie i modelinie.  Pojawiały się konstrukcje z przęseł, tkanin i gałęzi. Pierwsze dłuta. Pastele. Obrazy olejne i własnoręcznie wykonany pędzelek ze sznurka. Akwarele, tusz i węgiel. Marionetki - zasługa mojego syna. Makiety kartonowe.  Animacje i grafika komputerowa. Modelowanie 3D. I tak dalej...

 

Tworzę ponieważ lubię, pragnę i jestem ciekawa. Tworzenie jest częścią mnie. Nieustannie upomina się o czas dla siebie i często nie pozwala zasnąć.

Inspiruje mnie nie tylko to, co pozostaje ze mną na zawsze. Inspirująca bywa ulotna chwila, krótka rozmowa czy przelotne spojrzenie.

 

Prace zamieszczone na tej stronie stanowią wycinek mojej twórczości.

— KONTAKT —

info@murgali.com

Copyright ©  Murgali